Przedstawiamy warmińsko-mazurskie
W województwie na początku lat dziewięćdziesiątych zarejestrowano w sądach jako stowarzyszenia 723 OSP. Liczba aktualnie działających jest jednak znacznie mniejsza...

W województwie na początku lat dziewięćdziesiątych zarejestrowano w sądach jako stowarzyszenia 723 OSP. Liczba aktualnie działających jest jednak znacznie mniejsza, wynosi 613 jednostek. Rozmieszczenie OSP w 19 powiatach, tyle ich w województwie, jest zróżnicowane. Najwięcej, 75 jednostek działa w mieście i powiecie olsztyńskim, 63 w mieście i powiecie elbląskim, 55 w powiecie ostródzkim i 53 w iławskim. Najmniej, 10 w powiecie węgorzewskim, ale za to wszystkie dysponują wozami bojowymi. Liczba OSP w gminach jest też zróżnicowana: od 18 w gminie lubawskiej do jednej w gminie korszeńskiej. Po dwie są w gminach kętrzyńskiej, srokowskiej, giżyckiej i wydmińskiej. Do KSRG aktualnie włączone są 132 OSP.

- Mieszkańcy naszego regionu doskonale znają strażaków ochotników - mówi prezes ZW ZOSP RP w Olsztynie Andrzej Ryński. - Wiedzą, że w każdej sytuacji przyjdą oni z potrzebną pomocą. Kiedy 1 stycznia 1999 roku zaczął obowiązywać nowy podział administracyjny kraju, zastanawialiśmy się, czy szybko uda nam się zintegrować "nowych" mieszkańców województwa ze "starymi" i okazało się, że bardzo pomogli w tym strażacy ochotnicy. Ten ruch bowiem okazał się fenomenem, przetrwał wszelkie zawirowania polityczne, ustrojowe, organizacyjne i administracyjne. Nic więc dziwnego, że wokół jednostek strażackich koncentruje się życie społeczne i kulturalne miejscowości, w których one istnieją.

Nie jesteśmy "strażakami od święta" - jak czasami mówią o nas niektórzy adwersarze. Zawsze jesteśmy tam, gdzie jest potrzebna nasza pomoc. Myślę, że teraz w przededniu wejścia do Unii Europejskiej mamy przed naszym społecznym ruchem ogromną szansę. Tę sytuację powinniśmy wykorzystać. Strażacy ochotnicy w krajach Europy Zachodniej cieszą się dużym uznaniem i prestiżem. Będę chciał, aby w większym niż dotychczas stopniu nasza organizacja nawiązała kontakty z podobnymi działającymi za granicą. Takie bezpośrednie kontakty strażaków umożliwią wymianę doświadczeń, poznanie nowoczesnej techniki pożarniczej, co nie jest bez znaczenia dla naszego ochotniczego strażactwa.

Będę starał się szukać rozwiązań naszych problemów. Przede wszystkim chciałbym, aby w licznych remizach znalazł się odpowiedni sprzęt bojowy. Już na temat dofinansowania jego zakupów rozmawiałem z przedstawicielami naszego olsztyńskiego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony ?rodowiska i Gospodarki Wodnej. Sądzę, że finanse na ten cel znajdą się również w budżecie wojewódzkim. Samochody bojowe mające więcej niż trzydzieści lat, a jest ich jeszcze sporo w naszych jednostkach, powinny definitywnie zostać wycofane z podziału bojowego i zastąpione w miarę nowymi.
Najbardziej cieszę się, że w całym województwie doskonale układa się współpraca OSP z PSP, zarówno na szczeblu wojewódzkim jak i w powiatach. A dlatego się to udaje, bo mamy tam dobrych i oddanych sprawie ludzi.
**********

Nie wszystkie OSP mają samochody bojowe. Pojazdy są w 481 strażach, pozostałe mają wyłącznie motopompy. Wiele jednostek, o ile nie zastąpi się w nich użytkowanych obecnie samochodów nowszymi, ma szansę dołączyć do tych z motopompami. Aby temu zapobiec, istnieje potrzeba natychmiastowej wymiany 47 pojazdów bojowych. Najstarszym obecnie eksploatowanym jest wóz gaśniczy w OSP Sterławki Wielkie Ń 43-letni star 21. W OSP Wilczęta do akcji wyjeżdża 42-letni star 25, a w Ostródzie i Węgorzewie dwa czterdziestolatki stary 26. Należy jednak dodać, iż wyposażenie licznych OSP w ostatnich latach zdecydowanie się poprawiło. Aktualnie warmińsko-mazurscy strażacy ochotnicy dysponują 55 hydraulicznymi zestawami ratowniczymi, 76 piłami do betonu i metalu, 201 piłami do drewna, 437 radiostacjami samochodowymi i 183 nasobnymi. Systematycznie zwiększa się liczba OSP mających system zdalnego selektywnego alarmowania. Obecnie z powiatowych stanowisk kierowania można natychmiast wezwać do zdarzenia 161 jednostek.

W szeregach OSP jest zrzeszonych 14,2 tys. mężczyzn, 400 kobiet, 850 członków honorowych, 1150 członków wspierających i ponad 3600 członków MDP. Stan osobowy jednostek zmienia się rokrocznie, bowiem do OSP trafia coraz więcej młodych ludzi. Przyciągają ich do straży obozy szkoleniowo-wypoczynkowe, zawody sportowo- pożarnicze, a także szeroko prowadzona w licznych jednostkach działalność kulturalna. W województwie warmińsko-mazurskim jest 11 orkiestr dętych. Najlepszy zespół jest w Płośnicy, wielokrotny laureat licznych przeglądów i festiwali. Systematycznie do jego poziomu zdążają orkiestry z Turznicy, Ełku i Lidzbarka Welskiego.

Województwo warmińsko-mazurskie zajmuje czwarte miejsce pod względem obszaru w Polsce. W skład jego weszła część terenów dawnych województw: elbląskiego, toruńskiego, ostrołęckiego, ciechanowskiego, suwalskiego. Powierzchnia wynosi 24 tys. km kwadratowych. Zamieszkuje tu ponad 1,6 mln osób, to prawie 4 proc. ludności kraju. W minionym roku zarejestrowano blisko 19 tys. wydarzeń, z czego 43 proc. stanowią pożary, 52 proc. miejscowe zagrożenia, a pozostałe to między innymi nietypowe akcje lub fałszywe alarmy. W ubiegłym roku w likwidowaniu zagrożeń wzięło udział ponad 24 tys. samochodów pożarniczych i 100 tys. strażaków z OSP i PSP. Dominującą liczbę działań, w których brały udział OSP, prowadzą straże typu "S", co czwarta z nich jest jednostką włączoną do KSRG. Skoro mowa o statystyce, to najwięcej wyjazdów odnotowano w minionym roku w OSP: Orneta, Barczewo, Mikołajki, Dobre Miasto, Lidzbark Welski, Lubawa i Reszel.

Strażacy warmińsko-mazurscy systematycznie podnoszą swoje kwalifikacje. Wiedzę z zakresu szeroko pojętego ratownictwa doskonalą w Ośrodku Szkolenia KW PSP w Olsztynie-Gutkowie. Rokrocznie organizowane są tam kursy dla ratowników medycznych i naczelników OSP.

Prawie wszystkie jednostki mają strażnice lub pomieszczenia na sprzęt gaśniczy, lecz niekiedy ich funkcjonalność pozostawia dużo do życzenia. Nic więc dziwnego, że istnieje konieczna potrzeba ich modernizacji, remontów lub rozbudowy. Na ten cel w ostatnich latach ZW ZOSP RP przeznaczył dotację ponad 304 tys. złotych.
Z danych statystycznych wynika, że średnio rocznie wydatki na OSP stanowiły 0,52 proc. budżetu gminy, czyli na utrzymanie straży wydatek na każdego mieszkańca województwa nie przekroczył około 7 złotych każdego roku. Nie jest to zawrotna suma, aby utrzymać na odpowiednim poziomie bojowym jednostki strażackie. W krajach Unii Europejskiej ta kwota jest większa i to znacznie. Ten rok jednak nie będzie się różnił od ubiegłego. Na ochronę przeciwpożarową nie przeznaczy się większych sum, ba, w niektórych gminach mówi się już o zmniejszeniu subwencji na OSP.
Tekst i zdjęcia: MAREK Tomaka




Obrazy

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry