Sprzęt będący na wyposażeniu OSP przeglądają: Bernard Ratajczak, Walerian Budych i Grzegorz Budych (autor: Anna Świtalska)
Zostawić coś po sobie
Mieszkańcy Dąbrówki Wielkopolskiej nie zapominają o swojej historii, a wiedzę o niej pragną przekazać następnym pokoleniom.

Dąbrówka Wielkopolska to wieś w gminie Zbąszynek w województwie lubuskim. Przed II wojną światową tereny te należały do Niemiec, ale mieszkali tu też Polacy. Dawne dzieje żywe są we wspomnieniach przekazywanych w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Ludzie cenią sobie własną tożsamość i starają się żyć tak, by zostawić po sobie coś dobrego następnym pokoleniom. 

‒ Moja rodzina jest na tej ziemi od 1738 roku. Przybyła z Budziszyna. Przed wojną dziadek był prezesem Związku Polaków w Niemczech. Od kilku pokoleń związani jesteśmy z ochotniczą strażą pożarną. Strażakami byli ojciec i dziadek. Mój brat Grzegorz jest naczelnikiem – mówi Walerian Budych, który w OSP jest kierowcą i ratownikiem, pełni też funkcje gospodarza i skarbnika. 

Znajomość dziejów swojej małej ojczyzny, upowszechnianie tradycji i kultury, a nade wszystko wychowanie młodych tak, by dobrze służyli społeczeństwu to sprawy ważne, którym poświęca wiele czasu i pracy Wojciech Wittke, sekretarz OSP, kierowca i ratownik, komendant Oddziału Miejsko-Gminnego ZOSP RP w Zbąszynku.

 

Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 12/2012.





Obrazy
Działko wodne obsługuje Walerian Budych  (fot. Anna Świtalska)
Sprzęt będący na wyposażeniu OSP przeglądają: Bernard Ratajczak, Walerian Budych i Grzegorz Budych  (fot. Anna Świtalska)

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry