Pożar złomowiska w Chwaszczynie

Podczas akcji gaśniczej w Chwaszczynie (pow. kartuski) lekko ranny został jeden ze strażaków.

Pożar złomowiska wybuchł w niedzielę. Informacja o nim dotarła do straży pożarnej przed godz. 21 - informuje Kontakt24. Płonęło składowisko wraków samochodowych - elementy plastikowe i opony. Unosił się gęsty dym. Gaszenie ognia trwało czternaście godzin.

- Na miejsce wysłano zastępy z kilku powiatów, z samego kartuskiego 11 zastępów - mówił w niedzielę w nocy dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.

Obiekt znajduje się przy ulicy Oliwskiej na granicy Chwaszczyna i Karczemek.
Portal wejherowo.naszemiasto.pl ustalił, że początkowo akcją dowodzili strażacy z Wejherowa. Oficer dyżurny KP PSP w Wejherowie powiedział: “Ustaliliśmy, że to teren Kartuz, dowodzenie przejął dowódca z rejonu kartuskiego. Wejherowskie straże powoli wracają do swoich jednostek”.

Portal Kartuzy.info podał, że akcji gaśniczej udział wzięło łącznie 20 zastępów straży pożarnej - około stu strażaków.

Do podpalenia przyznał się 21-letni mieszkaniec Chwaszczyna - informuje TVN24. Został zatrzymany kilka dni po pożarze. Policjantom zeznał, że podpalił złomowisko, bo był pijany i nie kierowały nim żadne inne motywy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.



 

 



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry