Groźny pożar hali

Ogień nie wie co to święto, zaatakował w sobotę 1 listopada.

Zgłoszenie o pożarze hali w Spytkowicach (pow. wadowicki) dotarło do straży pożarnej o godz. 17.30 - powiedział TVP Info Sebastian Woźniak, rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Palił się magazyn z organicznymi półproduktami do produkcji paszy

Ogień objął obszar o powierzchni około 350 metrów kwadratowych. Do godziny 21 udało się go opanować, ale w sumie akcja gaśnicza trwała ponad dziesięć godzin - zakończyła się w niedzielę tuż po czwartej rano. Jak mówił Radiu Kraków Sebastian Woźniak, paliła się hala magazynu tłuszczów.

W pożarze nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu zdarzenia pracowało około trzydziestu zastępów straży pożarnej. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest jeszcze znana, choć istnieją przypuszczenia, że było to podpalenie lub samozapłon surowców. Straty oszacowano na milion złotych.

 

 

 

 



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry