Prawie 30 godzin w akcji

Gaszenie ognia w na terenie zielonogórskiego Zakładu Produkcji Pellet - Stelmet trwało 29 godzin.

Po pożarze w Stelmecie ostatni strażacki wóz bojowy wrócił do bazy 5 października po godz. 11 - informuje Gazeta Lubuska. Płonęły składowiska pelletu (sprasowany materiał opałowy) przy ul. Gorzowskiej.

W jednym z silosów przechowywano ok. 600 metrów sześciennych pelletu. Materiał zapalił się po eksplozji w suszarni. Właśnie ta część pożaru była najtrudniejsza do ugaszenia - powiedziała Gazecie Lubuskiej mł. kpt. Magdalena Bilińska, rzeczniczka lubuskiej straży pożarnej.

Pożar zaczął się 4 października około 6 rano od wybuchu w kominie przy silosach. Do zdarzenia natychmiast wysłano 12 jednostek straży pożarnej. Łącznie na miejscu zdarzenia pracowało czterdziestu strażaków z OSP i PSP.

Pożar udało się dość szybko opanować, ale dużo pracy wymagało dogaszenie silosu z pelletem. Dlatego akcja gaśnicza trwała ponad dobę. Strażakom udało się powstrzymać ogień przed przeniesieniem się na sąsiednią halę.

Stelmet jest jednym z największych w Polsce i Europie producentów pelletu. Roczna produkcja może wynieść 144 tys. ton tego materiału.

 

 

 



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry