Fot. Krzysztof Skrzypczak
Mały zastrzyk dyscypliny
Już po raz siódmy MDP z Oddziałów Powiatowych ZOSP RP w Gostyniu, Rawiczu i Lesznie wzięły udział w obozie szkoleniowo-wypoczynkowym w miejscowości Brenno–Ostrów.

Jak co roku organizatorzy przygotowali dla uczestników wiele atrakcji. Przyszli strażacy uczyli się m.in. zabezpieczania miejsca zdarzenia, rozwijania i zwijania węży tłocznych oraz udzielania pierwszej pomocy.

W spotkaniu młodych adeptów sztuki pożarniczej uczestniczyło 191 dziewcząt i chłopców. Harmonogram obozu był bardzo napięty. Uczestnicy dzień zaczynali od obowiązkowej gimnastyki. Ich zadaniami było również stanie na warcie, branie udziału w apelach oraz zajęciach programowych i kulturalno-oświatowych. Punktualnie o godz. 22.00 zapadała cisza nocna.

Pierwszy tydzień pobytu druhów na obozie w Brennie–Ostrówie (gm.Wijewo, pow. leszczyński, woj. wielkopolskie) zakończyło ślubowanie i pasowanie członków MDP na strażaka. Wydarzenie poprzedziła polowa msza św., odprawiona w intencji uczestników obozu przez strażackich kapelanów: ks. Macieja Grzesia z Leszna i ks. Michała Kuliga z Gostynia. Dalsza cześć uroczystości przebiegała zgodnie z literą ceremoniału pożarniczego, w obecności władz Związku OSP RP, kierownictwa komend PSP, rodziców i bliskich. Do tego czasu każdy obozowicz musiał nauczyć się hymnu strażackiego, treści roty, ślubowania oraz musztry. Fachowego instruktażu udzielał i osobisty nadzór nad przygotowaniami sprawował komendant obozu dh Krzysztof Skrzypczak, który na co dzień jest komendantem gminnym ZOSP RP  w Rawiczu i oficerem w rawickiej Komendzie Powiatowej PSP.

Aby obóz właściwie funkcjonował, komendant na każdy dzień wyznaczał swojego pomocnika i podoficera obozu, a także służbę wartowniczą i gospodarczą. Głównymi zadaniami pomocnika było prowadzenie apelu porannego i wieczornego oraz przygotowanie rozkazu dziennego komendanta. Z kolei podoficer sprawował nadzór nad przestrzeganiem ustalonego porządku dnia, uczestniczył też w codziennych komisyjnych kontrolach czystości, przeprowadzanych w miejscach zakwaterowania obozowiczów. Wartownicy ochraniali teren obozowiska, ewidencjonowali wejścia i wyjścia oraz zabezpieczali przemarsze poszczególnych sekcji.

W Brennie–Ostrówie nie mogło zabraknąć zajęć ze sprzętem ratowniczo – gaśniczym. Młodzi strażacy uczyli się zabezpieczania miejsca zdarzenia, rozwijania i zwijania węży tłocznych, budowy linii głównej i gaśniczych, obsługi rozdzielacza i operowania strumieniami wody. Doskonalili też umiejętności sprawiania przenośnego zbiornika wodnego i kurtyny wodnej. Zapoznali się z budową, zasadą działania i przeznaczeniem motopompy pływającej. Sporo czasu poświęcono zagadnieniom dot. udzielania pierwszej pomocy, w tym układaniu osób poszkodowanych na desce ortopedycznej i ewakuowaniu ich w bezpieczne miejsce. Odrębny blok tematyczny obejmował całokształt zagadnień dot. budowy, przeznaczenia, zasady działania i sposobu użycia podręcznego sprzętu gaśniczego, a w szczególności gaśnic. Przy tej okazji słuchacze poznali aktualnie obowiązujące grupy pożarów. Nie pominięto również spraw związanych z organizacją i zadaniami Ochotniczej Straży Pożarnej oraz miejscem  i rolą w jej strukturze Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

W program obozu na stałe już wpisał się tzw. „dzień patriotyczny”. W poprzednich latach cały stan osobowy, w obozowym umundurowaniu (czerwone czapeczki i koszulki) maszerował do pobliskiego Brenna i Wijewa, do znajdujących się tam Miejsc Pamięci Narodowej. Przy nich prelegenci przedstawiali historię związaną z tymi miejscami, natomiast delegacje obozowiczów składały wiązanki kwiatów i zapalały znicze.

W bieżącym roku formuła spotkała została nieco zmodyfikowana. Uczestnicy oraz goście spotkali się przy rozpalonym na plaży ognisku. Tam zapoznali się z życiem i działalnością gen. Stanisława Taczaka – pierwszego naczelnego dowódcy Powstania Wielkopolskiego,  wiceprezesa Zarządu Głównego Związku Straży Pożarnych, prezesa oddziału wojewódzkiego ZOSP w Poznaniu w latach 1930 – 39, wybitnego inżyniera - hutnika, którego imię  od roku 2005 nosi Oddział Wojewódzki ZOSP RP Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu. Sylwetkę Generała w bardzo ciekawy sposób przedstawił dh Grzegorz Marszałek – wiceprezes zarządu OW ZOSP RP w Poznaniu. Z kolei dh Kazimierz Wolniczak z Ochotniczej Straży Pożarnej w Brennie podzielił się z zebranymi historią gminy Wijewo i wiadomościami o współczesnych osiągnięciach i bolączkach tamtejszych mieszkańców. Młodzi strażacy zaśpiewali przygotowane wcześniej pieśni patriotycze. Na zakończenie spotkania przy ognisku, przy słowach piosenki „Ogniska już dogasa blask” w niebo wypuszczono lampiony.

Mimo, iż treści strażackie wypełniały sporą część obozowego dnia, to nie były jedynymi. Iście tropikalna pogoda pozwalała na beztroskie plażowanie, kąpanie się w Jeziorze Białym oraz kajakowanie. Młodzi ludzie chętnie spacerowali po okolicy, podziwiając piękno otaczającej przyrody. Brali też udział w różnych zabawach takich jak m.in. konkurs mody i piosenki obozowej, wybory miss i mistera, śluby obozowe, chrzest na obozowicza, itd.

Dwa tygodnie szybko minęły i niestety nadszedł czas wyjazdu do domów. Dla wielu rozstanie z koleżankami i kolegami nie było łatwe, o czym świadczyły łzy spływające po policzkach oraz umawianie się na kolejny obóz.

Zatem, czy warto podejmować w przyszłości tego typu przedsięwzięcia? Odpowiedź wydaje się być oczywista – trzeba! Należy i to z wielu powodów. Pierwszym i najważniejszym jest konieczność zainteresowania i przyciągnięcia młodego pokolenia do służby w szeregach OSP, bo niestety, z niepokojem obserwuje się słabnące zainteresowanie młodych ludzi pracą społeczną. Gdyby nie inicjatywa zapoczątkowana siedem lat temu  zdecydowana większość uczestników obozu szkoleniowego MDP w Brennie, wakacje spędziłaby w domu przed monitorem komputera, albo uczestnicząc w nie do końca przemyślanych zabawach w niebezpiecznych miejscach. Biorąc udział w naszym obozie każdy uczestnik otrzymuje zastrzyk dyscypliny, którego działanie będzie odczuwalne przez dłuższy czas. Zajęcia obozowe to też uwrażliwienie dziewcząt i chłopców na sytuację drugiego człowieka, któremu dzieje się krzywda. To również próba zaszczepienia patriotyzmu w ich młodych sercach.




Obrazy
przesu
Fot. Krzysztof Skrzypczak
Fot. Krzysztof Skrzypczak
Fot. Krzysztof Skrzypczak
Fot. Krzysztof Skrzypczak
Fot. Krzysztof Skrzypczak
przesu

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry