Chwila braku opieki skończyła się tragedią

W Zielonówku niedaleko Olecka (warmińsko-mazurskie) w pożarze zginęło dwoje małych chłopców (rok i 4 lata).

Straż pożarna, która ugasiła już ogień, nie wyjawiła co było przyczyną pożaru. Wiadomo, że dzieci były same w domu w momencie, gdy pojawił się ogień. Ich ojciec był w tym czasie w pracy, a mama wyszła na chwilę przed dom, by odebrać transport drewna.

Prokurator ani policjanci nie mogli prześłuchać kobiety, by dowiedzieć się co się stało. Jest w szoku, trafiła do szpitala.



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry