2012-09-07 08:45:07

Dyżurny ruchu winny katastrofy pod Szczekocinami?

Zatrzymano Andrzeja N. - dyżurnego ruchu ze Starzyn, któremu śledczy zarzucają spowodowanie marcowej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami.

Na polecenie częstochowskiej prokuratury policja zatrzymała w piątek Andrzeja N. - dyżurnego ruchu ze Starzyn. Śledczy zarzucają mu spowodowanie marcowej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami. Zginęło w niej 16 osób.

Dopiero teraz biegli zgodzili się na przesłuchanie podejrzanego. Wcześniej nie pozwalał na to stan zdrowia Andrzeja N., który 27 sierpnia opuścił szpital psychiatryczny.

Dyżurny ruchu usłyszał w częstochowskiej prokuraturze zarzuty: spowodowania marcowej katastrofy kolejowej pod Szczekocinami oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji kolejowej.

3 marca wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa - Kraków. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. Według prokuratury Andrzej N. doprowadził do skierowania jednego z pociągów na niewłaściwy tor, co spowodowało czołowe zderzenie z drugim składem. W katastrofie zginęło 16 osób, a ponad 50 zostało rannych.

 

O katastrofie kolejowej pod Szczekocinami czytaj w "Strażaku".

 



Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry