2017-06-26 20:25:23
fot. Tomasz Stasiowski
21 godzin
Dwa groźne pożary wybuchły w odstępie zaledwie półtora miesiąca.

Było tuż po godzinie pierwszej w nocy 6 kwietnia, gdy do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Gorlicach wpłynęło zgłoszenie o pożarze śmieci składowanych w hali magazynowej Zakładu Zagospodarowania Odpadów „Empol” w Gorlicach.

/.../

Jak się okazało, pożarem objęte były składowane wewnątrz hali duże ilości (200 ton) odpadów komunalnych (śmieci), co spowodowało, że hala wypełniała się bardzo szybko gęstym czarnym dymem.

/.../

W działaniach ratowniczo-gaśniczych trwających ponad siedem godzin brało udział 47 strażaków w tym 35 z OSP: Dominikowice, Kobylanka, Klęczany, Biecz i Kryg.

/.../

Strażacy uczestniczący w tej akcji na pewno nie spodziewali się, że za niespełna dwa miesiące zostaną wezwani do ZZO w Gorlicach po raz kolejny, by gasić znacznie trudniejszy do opanowania pożar.

/.../

W hali paliło się paliwo alternatywne oraz śmieci przed segregacją przeznaczone do jego wytwarzania. Pożarem objęta była połowa powierzchni trzech naw produkcyjnych, a ogień wydostawał się na dach przez trzy świetliki dachowe ciągnące się przez całą długość każdej z nich. Pomieszczenia wypełnione były gęstym czarnym dymem. Zagrożony pożarem był przyległy budynek producenta płyt warstwowych i część administracyjno-socjalna.

/.../

Akcje gaśnicze w zakładach zajmujących się segregacją i przeróbką śmieci, jak wynika z powyższych opisów pożarów, nie należą do łatwych, ponieważ są to długie i żmudne działania ratownicze polegające w pierwszej fazie na zlokalizowaniu pożaru, a następnie dogaszaniu, aż do całkowitego zlikwidowania zagrożenia.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 7/2017.





Obrazy
fot. Tomasz Stasiowski

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry