Jakub Miloch z OSP Karsin prezentuje kombinezon na szerszenie oraz worek na roje; fot. Krzysztof Datta
Kombinezon do usuwania gniazd owadów
Owady błonkoskrzydłe mogą stanowić zagrożenie dla ludzi. W takich sytuacjach do akcji wkraczają strażacy wyposażeni w specjalne kombinezony ochronne.

Szerszenie, pszczoły, osy to owady błonkoskrzydłe. Można je spotkać wszędzie. Pod okapem dachu, na klatce schodowej, w łazience, rurze wentylacyjnej, zakamarku samochodu czy sklepie. Wabi je zapach potu i żywności. Łatwo je zdenerwować i wtedy atakują, stając się zagrożeniem dla zdrowia i życia człowieka.

/.../

W ostatnich latach wyjazdy do owadów błonkoskrzydłych sięgały w niektórych jednostkach straży pożarnej nawet do 30 procent ogółu interwencji. Strażaków zaczęto traktować jak firmę ogrodniczą, którą można wezwać, aby usunęli owady.

/.../

Kombinezon do usuwania miejscowych zagrożeń spowodowanych przez owady błonkoskrzydłe powinien być wykonany z materiału jasnego, gładkiego, łatwego do prania i suszenia. Najlepiej jeśli jest to surowe płótno lniane.

/.../

Oprócz kombinezonów, strażacy, podczas działań z owadami błonkoskrzydłymi, używają również innego sprzętu pomocniczego, jak m.in.: worka na roje, podkurzacza pszczelarskiego, dłuta pasiecznego lub noża, szczotki pszczelarskiej, skrzynki transportowej, spryskiwacza, półmaski i okularów ochronnych (jeśli nie pracujemy w hełmie).

/.../

Musimy jednak pamiętać, że owady błonkoskrzydłe, mimo iż mogą zagrozić zdrowiu i życiu człowieka, stanowią integralny element środowiska biologicznego, w którym żyje człowiek. Stosowanie podczas naszej interwencji środków owadobójczych powinno stanowić ostateczną metodę ich usunięcia.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 6/2017.




Obrazy
Jakub Miloch z OSP Karsin prezentuje kombinezon na szerszenie oraz worek na roje; fot. Krzysztof Datta

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry