Pożar domu w Nowym Sączu fot. Paweł Motyka, archiwum KM PSP Nowy Sącz
Niewielkie pożary
Także nieduże pożary mogą mieć tragiczne w skutki.

Gdy słyszymy o pożarach, w których giną ludzie, automatycznie wyobrażamy sobie zdarzenia, po których pozostają same zgliszcza. Jednak zdarzają się również niewielkie, które udaje się szybko ugasić, a mimo to mają tragiczne skutki.

20 marca 2016 roku około godziny 10.25 zastępy z JRG nr 2 w Nowym Sączu oraz OSP Stary Sącz zadysponowane zostały do gaszenia pożaru budynku mieszkalnego, który powstał w Myślcu (gm. Stary Sącz). Po przybyciu na miejsce zdarzenia ustalono, że z otworów okiennych i narożnika drewnianego budynku mieszkalnego wydobywa się gęsty dym świadczący o pożarze wewnętrznym. Na podstawie informacji uzyskanych od osób postronnych stwierdzono, że we wnętrzu budynku znajdowała się kobieta w podeszłym wieku oraz mieszkaniec miejscowości, który podjął próbę wydostania jej.

/.../

Po sprawdzeniu u kobiety funkcji życiowych stwierdzono brak  krążenia, jak również wystąpienie pewnych oznak śmierci (tj. stężenie pośmiertne oraz widoczne na powierzchni ciała ślady działania wysokiej temperatury).

/.../

Opisane pożary potwierdzają tezę, że ludzie giną też w niewielkich pożarach wewnętrznych. Dlatego strażacy muszą podchodzić do nich z respektem. W przypadku gaszenia niewielkich pożarów wewnętrznych, gdzie panuje zadymienie, obowiązkowe jest zabezpieczenie ratowników w sprzęt ochrony dróg oddechowych.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 6/2017.




Obrazy
Pożar domu w Nowym Sączu fot. Paweł Motyka, archiwum KM PSP Nowy Sącz

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry