Pamiątka z kolejnego wspólnego ćwiczenia; fot. archiwum OSP Międzylesie
Strażacka forpoczta
Wspólne działania polskich i czeskich ochotniczych straży pożarnych daleko wyprzedziły porozumienia międzyrządowe.

Do groźnego pożaru budynku mieszkalno-gospodarczego doszło 8 stycznia tego roku w nadgranicznej miejscowości Niemojów w powiecie kłodzkim. Niestety, drogi prowadzące do tej miejscowości były mocno zaśnieżone i śliskie, a ponadto na miejscu nie było możliwości zapewnienia wystarczającego zaopatrzenia w wodę. W tej sytuacji z pomocą polskim strażakom pospieszyli koledzy z czeskich OSP Bartosovice i Rokytnice w Orlickich Horach.

/.../

Jak przypomina kronikarz międzyleskiej OSP Krzysztof Worosz, już w latach 70. czescy i polscy strażacy przekraczali granicę, spiesząc z pomocą sąsiadom podczas walki z żywiołem. Spektakularny był pod tym względem pożar zamku w Międzylesiu. Ta wspólna akcja miała bowiem miejsce na długo przed formalnym nawiązaniem polsko-czeskiej współpracy transgranicznej. A przecież dopiero 17 stycznia 1995 roku w Pradze podpisano polsko-czeską umowę rządową o małym ruchu granicznym.

/.../

Postawieniem przysłowiowej kropki nad „i” była opracowana w 2002 roku instrukcja metodyczna dla jednostek straży pożarnych obu krajów.

/.../

Wejście w życie instrukcji metodycznej sprzyjało także rozwojowi transgranicznych kontaktów w innych dziedzinach, jak np. współpraca szkoleniowa, sportowa, kulturalna czy wymiana młodzieży.

/.../

Kolejna płaszczyzna bardzo ważnej dla bezpieczeństwa współpracy dotyczy wspólnych projektów unijnych, co także bezpośrednio wiąże się z podnoszeniem zdolności bojowej jednostek ratowniczych.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 2/2017.




Obrazy
Pamiątka z kolejnego wspólnego ćwiczenia; fot. archiwum OSP Międzylesie

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry