Fot. OSP Radziszewo
Drzwi otwarte dla wszystkich
Na strażaków z OSP Radziszewo można liczyć nie tylko, gdy dojdzie do pożaru.

Na strażaków z OSP Radziszewo można liczyć nie tylko, gdy dojdzie do pożaru, wypadku drogowego lub wichura spowoduje zniszczenia. W remizie spotykają się mieszkańcy, by rozmawiać o sprawach ważnych dla wsi, młodzież korzysta z komputerów i Internetu, kto chce „zabłysnąć” na dyskotece, może tu uczyć się tańczyć lub ćwiczyć aerobik.

Druhów z Radziszewa (pow. gryfiński, woj. zachodniopomorskie) często widzi się w działaniach ratowniczo-gaśniczych. W 2011 roku 100 razy wyjeżdżali do pożarów i miejscowych zagrożeń. Pompowanie wody z zalanych pomieszczeń, usuwanie gniazd os i szerszeni, pomoc kotom, które wdrapały się gdzieś wysoko i nie mogą zejść, były powodem kolejnych 60 wyjazdów.

 

Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 7/2012.




Obrazy
Fot. OSP Radziszewo

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry