fot. Andrzej Pyzik
Płoną odpady
Kilkuset strażaków przez wiele dni gasiło dwa groźne pożary odpadów.

Zakład utylizacji odpadów przy ulicy Elaboracja usytuowany jest w środku lasu. Przed II wojną światową budynki służyły do uzbrajania amunicji artyleryjskiej, po wojnie w jednej jego części produkowano koła do samochodów ciężarowych star, a drugą przeznaczono na magazyny. Choć terytorialnie obszar należy do gminy Wąchock, to dojazd możliwy jest tylko drogą asfaltową od strony Starachowic. W sąsiedztwie znajduje się jeszcze jeden zakład, który zajmuje się produkcją zniczy.
Pierwsza informacja o pożarze wpłynęła na numer alarmowy 112 około godziny 2.45, 16 września 2016 roku.

/.../

Po dojeździe na miejsce dowódca sekcji zastał dwa rozwinięte pożary budynków oddalonych od siebie o ok. 115 m.

/.../

Ze względu na duże rozmiary zdarzenia i brak wystarczającego zaopatrzenia wodnego KDR zgłosił potrzebę wsparcia samochodami ciężkimi z województwa świętokrzyskiego. Teren akcji podzielił na cztery odcinki bojowe.

/.../

W trakcie działań w hali nr 1 ratownicy natknęli się na plastikowe pojemniki typu DPPL, które na skutek oddziaływania cieplnego uległy deformacji. Wypływająca z nich ciecz paliła się.

/.../

Prowadzenie skutecznej akcji było możliwe tylko w oparciu o sprzęt ciężki (koparko-ładowarka oraz samochód ciężarowy) do wywozu nadpalonych tekstyliów na bezpieczny plac.

/.../

W zdarzeniu trwającym ponad 85 godzin zaangażowanych było 31 zastępów PSP i 22 OSP z powiatu starachowickiego.

/.../

Trudnym zadaniem było prowadzenie podmian przez OSP. Część druhów ratowników, którzy przyjechali, musiała stawić się w zakładzie pracy. Mimo to starali się nie przerywać akcji, lecz organizowali podmiany prywatnymi samochodami.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 11/2016.




Obrazy
fot. Andrzej Pyzik

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry