Fot. archiwum KM PSP Nowy Sącz
Pechowy przejazd
Pewien pechowy wiadukt nad drogą krajową w Małopolsce przysparza dużo pracy strażakom.

Nad drogą krajową nr 87 w Nowym Sączu przebiega wiadukt, przy którym strażacy często prowadzą działania ratownicze. Wszystko dlatego, że kierowcy samochodów ciężarowych, przeważnie zagraniczni, źle oceniają wysokość swoich pojazdów i klinują się pod wiaduktem, blokując trasę.

/.../

W ostatnich latach powstało kilka takich zdarzeń. Ostatnie 20 września tego roku. Wszystkie miały podobny przebieg ‒ dochodziło do zaklinowania i uszkodzenia samochodów, których kierowcy nie przewidzieli, że wiadukt znajduje się niżej niż całkowita wysokość prowadzonego przez nich samochodu. Wszystkie pojazdy były prowadzone przez obcokrajowców, co było dodatkowym utrudnieniem w komunikowaniu się z nimi. Taktyka działań ratowniczych strażaków przy każdym zdarzeniu była podobna.

/.../

Kolejne zdarzenie miało miejsce 24 lutego 2010 roku około godziny 7.58. Tym razem zaklinowało się rumuńskie auto ciężarowe marki Volvo. Samochód zahaczył górną częścią naczepy o krawędź wiaduktu. Kierowca i pasażer nie odnieśli żadnych obrażeń. Ładunek naczepy stanowiły produkty tekstylne. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i kierowaniu ruchem pojazdów w sposób wahadłowy.

/.../

Na szczęście nie doszło do takiej sytuacji jak we wrześniu 2008 roku w Chrzanowie, gdzie cysterna samochodowa przewożąca ponad 20 ton propanu-butanu uderzyła w wiadukt kolejowy. Doszło wówczas do uszkodzenia zbiorników i w konsekwencji do zapłonu ulatniającego się gazu.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 11/2016.




Obrazy
Fot. archiwum KM PSP Nowy Sącz

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry