Pożar Teatru Narodowego w Warszawie, 1985 rok; fot. PAP
Zagrożenia i akcje ratownicze w teatrach i kinach
Pożary budynków z salami widowiskowymi - teatrów, kin czy oper - przynoszą wiele strat. Wynika to ze specyfiki tych obiektów.

Pożary w teatrach i operach bywają bardzo trudne do zlokalizowania i ugaszenia z uwagi na skomplikowany układ wewnętrzny i nagromadzenie w pomieszczeniach materiałów i przedmiotów w większym lub mniejszym stopniu palnych. Ogromne przestrzenie, jakie tworzą sale widowiskowe z przestronną sceną oddzieloną kurtyną, sprawiają, że w pierwszych minutach ogień będzie się rozwijać swobodnie, gdyż nie zabraknie tam tlenu do spalania.

/.../

Teatry to nie tylko widownia i scena, ale skomplikowany układ licznych pomieszczeń zaplecza, gdzie znajdują się: pracownie dekoratorskie, pomieszczenia techniczne, garderoby, sale prób i kuluary, scena kameralna itp.

/.../
 
Ponadto współczesne kina posiadają liczne sale, w których w zbliżonym czasie są wyświetlane filmy, które wzbudzają różne zainteresowanie kinomanów. Oznacza to, że w każdej z nich może przebywać mniej lub więcej ludzi.

/.../

Inaczej jest z teatrami i operami oraz filharmoniami, gdyż w większości mieszczą się one w monumentalnych, często zabytkowych gmachach. Występują tam palne elementy konstrukcyjne (stropy, dachy i poddasza) oraz wykończeniowe (czasem okładziny ścienne i podłogowe). Bardzo często są one pod ochroną konserwatora zabytków.

/.../

W rozpoznaniu należy ustalić, w której części budynku się pali. Priorytetowa jednak będzie informacja o tym, czy w środku i gdzie są jeszcze ludzie? Jeżeli tak, to wówczas ratownicy powinni się skierować tam, gdzie przebywają zagrożone osoby.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 11/2016.




Obrazy
Pożar Teatru Narodowego w Warszawie, 1985 rok; fot. PAP

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry