Dopalacze. Czy to również nasz problem?

Zagadnienie dopalaczy i ich używanie przez ludzi młodych w ostatnich latach stały się bardzo poważnym problemem społecznym.

/.../

Dopalacze to termin, który nie posiada charakteru naukowego, a jest to kolokwialne określenie różnego rodzaju „wyrobów”, które zawierają substancje psychoaktywne (wykazujące rzekome bądź faktyczne działanie psychoaktywne), które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Powodują jednak zmiany w zachowaniu człowieka i percepcji otaczającej go rzeczywistości. Swoim działaniem przypominają znane nam narkotyki.

/.../

Z uwagi na konieczność manipulacji nazwą, która nie powinna sugerować, że jest to dopalacz, substancje te występują w Internecie pod takimi nazwami, jak „chemikalia do badań”, „sole kąpielowe”, „do badań botanicznych”, „pożywka dla roślin”, „nawóz roślinny”, a także „kadzidełka”.

/.../

Bezpośrednią przyczyną śmierci osób, które zażyły dopalacz, jest gwałtowny wzrost temperatury ciała (hipertermia).

/.../

Do skutków zdrowotnych, jakie obserwuje się u osób zażywających dopalacze, można zaliczyć halucynacje, omamy, nadwrażliwość zmysłową, wzrost temperatury ciała, aż do wysokiej gorączki, nadpotliwość, drgawki, nudności i wymioty, bóle głowy, zaburzenia snu i bezsenność, splątanie, urojenia, poczucie znużenia, nietrzymanie moczu i utrata kontroli nad innymi czynnościami fizjologicznymi (bezwiedna mikcja i defekacja), przyspieszone tętno, zaburzenia oddychania, brązowienie skóry, ostry zespół wieńcowy i zawał serca, a także udar mózgu oraz śpiączka.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 10/2016.



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry