Na potrzeby ćwiczeń kolejarze przeznaczyli m.in. wagon osobowy; Fot. Andrzej Szymański
4 lata po tragedii
Ćwiczenia pod kryptonimem "Tory 2016" odbyły się w rocznicę tragedii pod Szczekocinami.

Scenariusz ćwiczeń bezpośrednio nawiązywał do szczekocińskiej tragedii oraz wniosków, jakie wyciągnięto z prowadzonej wówczas akcji ratowniczej. Poszczególne epizody stawiały przed strażakami rozmaite trudności do pokonania i dawały możliwość przetrenowania różnych wariantów ratowniczych.
Wnioski z tamtego zdarzenia dotyczą szczególnie problemu bezpieczeństwa przewozów kolejowych oraz taktyki działań ratowniczych podczas katastrof kolejowych. Dlatego nieprzypadkowy był udział w tym przedsięwzięciu m.in. komendanta powiatowego KP PSP w Zawierciu bryg. Marka Fiutaka, który kierował działaniami ratowniczymi pod Szczekocinami. W swoim wystąpieniu przypomniał on, że w akcji wzięło udział ponad 450 strażaków PSP i OSP z czterech województw.

/.../

Znaczący był udział strażaków ochotników z powiatu legnickiego, wchodzących w skład Kompanii Gaśniczej Wojewódzkiego Odwodu Operacyjnego „Chojnów”.

/.../

Zgodnie ze scenariuszem, w wyniku katastrofy, w wagonie pasażerskim doszło do pożaru, a właściwie do trzech kolejnych pożarów. W pierwszej części tego ćwiczenia pożar objął kilka przedziałów przedniej części wagonu, następny epizod przewidywał pożar, który rozprzestrzeniał się z drugiego końca wagonu, natomiast za trzecim razem palił się już cały wagon.

/.../

Jak podkreślił komendant wojewódzki dolnośląskiej PSP st. bryg. Adam Konieczny, legnickie ćwiczenia połączone z warsztatami należą do najważniejszych w swoim rodzaju przedsięwzięć o tej tematyce.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 5/2016.





Obrazy
Na potrzeby ćwiczeń kolejarze przeznaczyli m.in. wagon osobowy; Fot. Andrzej Szymański

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry