Omdlenie. Co musi wiedzieć strażak ratownik

Okazuje się, że wraz z natężeniem wiosennego słońca, obserwujemy także zwiększoną liczbę interwencji do osób z omdleniami.

Wiedza współczesnego strażaka ratownika to nie tylko resuscytacja krążeniowo-oddechowa, ale również cały zasób wiadomości na temat stanów mogących doprowadzić do NZK. Trzeba pamiętać, że nasza interwencja to nie tylko sytuacja po ogłoszeniu alarmu bojowego, lecz również wszelkiego rodzaju okoliczności codziennego życia, w których jesteśmy zobligowani do udzielenia pomocy człowiekowi. Choć na temat omdleń można rozpisywać się na wiele stron, przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczące tego zagadnienia, mając na uwadze złożoność problemu, jakim jest diagnozowanie.

/.../

Omdlenie (łac., ang. syncope) to inaczej krótka, przejściowa utrata przytomności powstała na skutek zmniejszenia perfuzji mózgowej. Aby wywołać ten stan, wystarczy, by do przerwania przepływu mózgowego krwi doszło przez 6‒8 sekund.

/.../

Kluczową rolą strażaka jest tu badanie przedmiotowe i podmiotowe. Należy ustalić bezspornie, czy mamy do czynienia z faktyczną utratą przytomności oraz czy było to faktycznie omdlenie, a nie innego pochodzenia utrata przytomności, np. w przebiegu obniżenia stężenia glikemii czy wskutek ataku padaczkowego. Dodać należy, że bardzo ważną rolę odgrywa umiejętność zbierania wywiadu, gdzie pomocny będzie sposób SAMPLE.

/.../

Ratownik udzielający pomocy osobie poszkodowanej powinien zawsze zebrać informacje na temat przyjmowanych leków, zwłaszcza nasercowych, redukujących ciśnienie, przeciwhistaminowych (np. alergiczne) oraz psychotropowych, ponieważ ich przyjmowanie może powodować hipotonię ortostatyczną oraz zaburzenia rytmu serca.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 5/2016.



newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry