Blaski i cienie strażackiej służby
Wykonywanie zadań najbardziej utrudnia im brak rozwiązań umożliwiających wyjście z pracy, aby uczestniczyć w działaniach ratowniczo-gaśniczych.

Ochotnicza Straż Pożarna w Jastrzębiej Górze (gm. Władysławowo) zaliczana jest do bardzo dobrych jednostek w powiecie puckim. Jako jedna z pierwszych, już w 1995 roku, włączona została do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Należy też do wojewódzkiego odwodu operacyjnego utworzonego przez pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP. I choć już w latach 90. XX wieku była jedną z lepiej wyposażonych OSP w tym województwie, to o sprzęcie, którym dysponuje teraz, druhom nawet się nie śniło.

/.../

Ciekawą inicjatywą była „Akcja defibrylator”. Rozpoczął ją, wtedy radny, a obecnie burmistrz Władysławowa Roman Kużel. Włączyło się Towarzystwo Miłośników Jastrzębiej Góry. Chodziło o wyposażenie OSP w urządzenia ratujące życie w przypadku zatrzymania krążenia.

/.../

W czasie wakacji remiza staje się swego rodzaju atrakcją turystyczną. W tym roku część pomieszczeń udostępniono na wystawę „Oceanarium”. W akwariach wkomponowanych w styropianowe skały można było oglądać ryby i inne stworzenia żyjące w oceanach.

/.../

W OSP Jastrzębia Góra jest 43 strażaków, 23 z nich tworzy jednostkę operacyjno-techniczną. Oni muszą być doskonale przygotowani do udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Od ich kwalifikacji zależy przebieg i wynik akcji, a także bezpieczeństwo zarówno ich, jak i osób, z którymi współpracują.

/.../

Strażacy starają się na każde wezwanie pospieszyć z pomocą, niestety, część z nich ma problem ze zwolnieniem się z pracy, aby móc wyjechać do akcji.



Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 12/2015.




Obrazy

newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry