Nowe samochody ratownicze, które zostały zakupione z funduszy unijnych na potrzeby OSP, wzbudzają ogromne zainteresowanie (autor:  Lech Lewandowski)
Skok w przyszłość
Unijne wsparcie umożliwiło podniesienie poziomu bezpieczeństwa na polsko-czeskim pograniczu.

Tak jak czasem iskra bywa przyczyną dużego pożaru, tak też śmiały i w istocie prosty pomysł może okazać się rozwiązaniem poważnych problemów. A wyposażenie ochotniczych jednostek strażackich w nowe samochody specjalistyczne to dla wielu OSP wciąż bariera nie do pokonania. Finansowa ma się rozumieć, bowiem o potrzebie takich inwestycji nikogo specjalnie nie potrzeba przekonywać.

Do niedawna finansowy pat panował również w powiecie kłodzkim. I to nie tylko po polskiej stronie. Podobne dylematy przeżywali także strażacy czescy. I kto wie, jak długo ten stan by jeszcze trwał, gdyby nie pomysł Jir?iego Orsaka – prezesa stowarzyszenia strażaków Czech, Moraw i Śląska. To on pod koniec 2008 roku przyjechał do swoich kolegów strażaków w Kłodzku i oświadczył, że ma interesującą propozycję.

 

Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 5/2011.

 




Obrazy
Nowe samochody ratownicze, które zostały zakupione z funduszy unijnych na potrzeby OSP, wzbudzają ogromne zainteresowanie  (fot.  Lech Lewandowski)

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry