Fot. archiwum
Wielka odmiana
W straży nie występują takie słowa, jak: „nie ma, nie da rady, niemożliwe”.

Jeszcze trzy lata temu miałem problem, aby skompletować 20-osobowy stan JOT. Zaczepiałem uczniów na przystankach autobusowych i namawiałem ich, by przyszli do straży, bo członkowie czynni wyjeżdżają za pracą. Dziś mamy 21 osób w JOT i cały czas szkolimy swoich następców. Są u nas rodziny, w których trzy pokolenia działają w straży.

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza w Lotyniu istnieje od 30 lat. Początki były trudne, ale z biegiem lat, zdobywając doświadczenie, wzbogacała swoją działalność. Obecnie dziewczęta i chłopcy chętnie wstępują do MDP, gdzie poznają strażackie rzemiosło i znajdują atrakcyjną ofertę spędzania wolnego czasu.

/.../

Pracę z dziećmi zaczynamy już w przedszkolu. Corocznie od ponad 15 lat grupy przedszkolne odwiedzają naszą strażnicę z okazji Dnia Strażaka. Tu prezentujemy im sprzęt, jest możliwość polania wodą, co jest dla nich dużą frajdą. Drugi rok z rzędu prowadzimy akcję „Strażak w przedszkolu”. W szkole podstawowej i gimnazjum co roku przeprowadzamy eliminacje OTWP, w których bierze udział nasza młoda kadra. To z tej MDP są zwycięzcy eliminacji wojewódzkich i krajowych. Michał Popowicz, ja, Marcin Wasilewski, kiedyś uczestniczyliśmy w eliminacjach turnieju na różnych szczeblach i wygrywaliśmy je, a dziś jesteśmy strażakami zawodowymi i swoją wiedzę przekazujemy następnym pokoleniom.


Nie ma rzeczy niemożliwych
Ktoś kiedyś powiedział, że w straży nie występują takie słowa, jak: „nie ma, nie da rady, niemożliwe” i zgadzam się z tym, bo wiele zadań, zdawałoby się niemożliwych do wykonania, udało nam się zrealizować. Aby to osiągnąć, trzeba poświęcić swój czas, ale warto, bo są efekty.

 

Cały artykuł można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 6/2013.




Obrazy
Fot. archiwum

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry