"Poszkodowanego" znalazł pies z Sekcji Poszukiwawczo-Ratowniczej przy OSP Wołczkowo (autor: st. kpt. Jacek Twardoń)
Akcja polsko-niemiecka
Na lądzie i wodzie, w ogniu i na gruzach. W ćwiczeniach zorganizowanych z dużym rozmachem wzięli udział polscy i niemieccy strażacy.

Organizatorami dwudniowych ćwiczeń „Parsęta 2012” były: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Białogardzie (woj. zachodniopomorskie) oraz samorządy z Karlina i Białogardu. Zorganizowano je z ogromnym rozmachem i zaangażowaniem znacznych sił ratowniczych. Wzięły w nich udział jednostki należące do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego powiatu białogardzkiego oraz strażacy z Niemiec – razem 80 ratowników i ponad 15 pojazdów ratowniczych i pomocniczych. Były to już czwarte międzynarodowe ćwiczenia jednostek ratowniczych.

Pożar i wybuch

Scenariusz ćwiczeń zakładał, że na terenie byłego Zakładu Zespołów Elektronicznych UNICON w Białogardzie dochodzi do pożaru znacznej ilości siana i słomy oraz innych pozostałości porolnych. Do działań gaśniczych zostały zadysponowane pojazdy z Niemiec i JRG PSP z Białogardu. Strażacy wspólne zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do działań gaśniczych według własnych procedur ratowniczych. Dowództwo nad międzynarodowymi siłami ratowniczymi objął st. asp. Krzysztof Piotrowski – dowódca zmiany. Po podaniu dwóch prądów piany ciężkiej, po jednym z każdego pojazdu, pożar został opanowany i ugaszony. 

Druga faza ćwiczeń obejmowała działania stricte ratownicze. W jednym z budynków byłego Zakładu Zespołów Elektronicznych UNICON w Białogardzie (traktowanego do celów ćwiczeń jako obiekt szkoły) doszło do wybuchu. W tym czasie w obiekcie znajdowały się dzieci i kadra pedagogiczna. Konstrukcja obiektu uległa zawaleniu. Część osób została przygnieciona elementami budowlanymi, inne rozbiegły się po budynku i wybiegły na zewnątrz obiektu. Z informacji świadków wynikało, że kilka osób, które opuściły budynek, próbowało pokonać wpław pobliską rzekę, prawdopodobnie ginąc w jej toni, inne zaś rozbiegły się po okolicznych łąkach i gruzowiskach. Siły własne i zaalarmowanych ochotniczych straży pożarnych okazały się niewystarczające i w związku z tym zostały uruchomione procedury ratownicze powiatu białogardzkiego.

Scenariusz ćwiczeń nie określał sposobu realizacji poszczególnych zadań – ta kwestia pozostała w gestii dowodzącego. Organizatorzy przygotowali cały ciąg problemów, z którymi kierujący działaniami ratowniczymi oraz ratownicy musieli się zmierzyć i wypracować sposób ich rozwiązania. 

 

Cały opis ćwiczeń można przeczytać w papierowym wydaniu "Strażaka" nr 2/2013.





Obrazy
"Poszkodowanego" znalazł pies z Sekcji Poszukiwawczo-Ratowniczej przy OSP Wołczkowo  (fot. st. kpt. Jacek Twardoń)

Komentarze:


Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu.


newsletter
sonda:
Czy strażacy w Twojej OSP ćwiczą musztrę?

- Tak, regularnie

- Tak, przed ważnymi wydarzeniami

- Tak, sporadycznie

- Nie ćwiczymy musztry